Artur

Uzdrowienie

Uzdrawianie Pełnym Światłem

Informacje tutaj zawarte są dla osób które trafiają do Artura celem uzyskania pomocy/uzdrowienia ze swoich dolegliwości. Celem istnienia tego pliku jest przekazanie podstawowych informacji osobom które nigdy nie miały styczności z duchowością i takim uzdrawianiem. Poniżej podstawowe informacje.

Co to jest uzdrawianie Pełnym Światłem?

Jest to dar. Darem danym od tej siły stwórczej którą powszechnie nazywacie Bogiem, a ja Pierwszym Źródłem/Stwórcą. Dar ten nie może być wykorzystywany do celów egoistycznych np. zdobywania dóbr materialnych za jego pomocą – a więc nie biorę zapłaty. Nie należy utożsamiać uzdrawiania z leczeniem.

Dlaczego?

Bo leczenie to wykorzystywanie zdobyczy nauki ludzkiej, to stosowanie środków chemicznych, zabiegów chirurgicznych, terapii manualnych, terapii psychologicznych, i innych technik/sposobów wypracowanych przez człowieka. Leczenie niestety jest nakierowane na objawy, natomiast uzdrawianie to zarówno objawy, ale przede wszystkim dotarcie do powodów choroby. Nie oznacza to że kwestionuję te metody, każdy kto ma zaordynowane leki powinien je brać, powinien być pod kontrolą lekarza, w pracy z Pełnym Światłem to nie przeszkadza. To właśnie lekarz Wam powie że zostaliście „naprawieni”/udowodni stosownymi badaniami.

Jak więc zrozumieć uzdrawianie pełnym światłem?

Najlepiej poprzez pojęcia fizyki kwantowej. A dokładnie poprzez fotony. Foton to cząsteczka będąca ładunkiem pola elektromagnetycznego = światła/on jest światłem, a jego korpuskularno-falowa natura sprawia że może stać się materią. Światło jest nośnikiem informacji. Poprzez oddziaływanie światłem na poziomie komórek naszego ciała można dokonywać zmian informacji w chorych komórkach. A więc inaczej uzdrawiać je/przywrócić ich wyjściową – zdrową wibracje/wzorcowy układ fotonów. Więcej na ten temat patrz Dyskurs 49 / Foton, nauka i duchowość na www.naszaswiadomosc.pl. I proszę nie postrzegać tego w kategoriach „cudu” – to jest kwanto-nauka/kwanto-technologia, na razie stosują ją nieliczni, z czasem wszyscy do tego powrócimy – to nasza wrodzona zdolność tj transformowanie energii/światła.

Dlaczego teraz tego ludzie nie potrafią?

Odpowiedz jest w Dyskursie 45 / System przytłumiania SI.

Co powoduje że zaistniała możliwość uzdrawiania pełnym światłem?

Planeta Ziemia znajduje się w okresie bardzo intensywnych zmian, zmiany te wiążą się z tzw przesunięciem wibracyjnym. Mówiąc krótko, planeta wchodzi coraz bardziej w zakresy oddziaływania wysokich energii kosmosu, to energie sprawdzające – wystawiają nas na próby, energie oczyszczające – kto jest gotowy zostaje oczyszczony z emocji destrukcyjnych, a nawet potrafiące „zajrzeć do serc” – weryfikacja czy ktoś ma nadzieje przejścia na Nową Ziemie. Ten proces prowadzi do zmiany świadomości ludzkiej, na świadomość postaw codziennych pozbawionych egoizmów. Choroby to właśnie wypadkowe naszego egoistycznego postępowania, to energie destrukcyjne które wyniszczają nas od środka tak długo aż ciało w którymś miejscu „puszcza”. Dodajmy do tego nieprawidłowe odżywianie/wszech obecną chemią, otaczający nas jazgot informacyjny rodzący kolejne emocje negatywne, wszechobecne oddzielenie/ocenianie na lepszych i gorszych, i mamy pełnię nieszczęścia = chorujemy. Fajnie o tym mówi Kaziu Kwitniewski – www.adept.org.pl. / zakładka Dlaczego chorujemy. Fakt przesunięcia wibracyjnego powoduje że jest to czas wyjątkowy – pojawiają się na planecie wyjątkowe istoty i wyjątkowe energie – właśnie te dzięki którym można uzdrawiać.

Dlaczego Artur jest tym który otrzymał dar uzdrawiania Pełnym Światłem?

Od około 9-iu lat bardzo intensywnie pracuje, z pełną świadomością celu do którego dążę, nad rozwojem energetyki własnej i wykształcenia w sobie, i w moim dniu codziennym nieegoistycznych postaw/zachowań codziennych. Szczegółów możecie dowiedzieć się na www.naszaswiadomosc.pl. , w zasobach wiedzy uprzystępnionej przez Artura. Otrzymana zdolność operowania Pełnym Światłem jest efektem tej pracy nad sobą. Jak przekazał mój opiekun duchowy – 80% chorób jest zakorzenionych w emocjach/energiach destrukcyjnych, to nasza psyche, mogę dużej liczbie z tej populacji chorych udzielić pomocy. A co z resztą? – jeśli nie pomogę całkowicie, to ich wzmocnię, przekaże wiedzę która pozwoli im zrozumieć dlaczego „jest jak jest”.

Co musicie wiedzieć, jakie podjąć decyzje, na co się zdecydować przychodząc do mnie.

Są dwa główne filary procesu uzdrawiania, jeden to ja a drugi to osoba potrzebująca. Z mojej strony mamy do dyspozycji zdolność transferu Pełnego Światła i wiedzy/świadomości którą mogę przekazać osobie potrzebującej – poinstruować ją co ma robić aby uzdrowienie nastąpiło i było trwałe. Natomiast osoba potrzebująca pomocy musi dostosować się do moich zaleceń, i tak naprawdę potrzebuje „tylko” szczerego wybaczenia innym i również sobie. Zwracam uwagę na „tylko” – z praktyki wiem że to nie jest łatwe. Ważna jest postawa wewnętrznej szczerości wybaczania – działanie nieszczere to jak kłamstwo którego energia podtrzymuje chorobę/wzmacnia energie destrukcyjne będące fundamentem choroby. Bardzo ważna jest także szczerość chorego wobec mnie, jeśli będzie kłamał – nie ma mowy o uzdrowieniu – z tego musicie zdać sobie sprawę, jeśli macie wątpliwości czy stać Was na szczerość – lepiej poczekajcie z wizytą aż „dojrzejecie”. Teraz załóżmy że ktoś przyjdzie do mnie z chęcią ośmieszenia/sprawdzenia mnie – będzie symulował chorobę i będzie to robił z pełną premedytacją, inaczej będzie chciał mnie skrzywdzić. Taka osoba musi pamiętać że zgodnie z funkcjonującym na całej planecie mechanizmem, energia krzywdzenia wraca do krzywdzącego spotęgowana 10-iokrotnie, inaczej mówiąc, mi krzywdy nie zrobi – ja to wytrzymam, ale on dużo ryzykuje, i to na własne życzenie.

Poniżej 3-y formuły/afirmacje, jedna dotyczy wybaczania, druga oczyszczenia serca z wszelkich energii-emocji destrukcyjnych, trzecia – jest jak stała matematyczna/nienaruszalna w swej sile – wierze. Zwracam Wam uwagę na „zapomniane” traumy/przeżycia/ emocje destrukcyjne, dlaczego? – bo ego/umysł może nie pamiętać, lecz serce pamięta zawsze. To w sercu, które jest wzornikiem ciała emocjonalnego, są zapisywane wszelkie emocje które przeżywamy. Wszelkie przewiny które chory pamięta musi szczerze przepracować poprzez wybaczanie. Podkreślę jeszcze że formuły te są przykładowym szkieletem, ktoś może je zmodyfikować na własne potrzeby, jednak kluczowa jest postawa wewnętrznej szczerości – inaczej doświadczenie szczerości procesu we własnym wnętrzu. Oto te formuły do powtarzania mentalnie – w myśli (niedoskonałości to choroby):

1/ wybaczam wszystkim i wszystkiemu co przyczyniło się do moich niedoskonałości / wybaczam również sobie / proszę o wybaczenie / wybaczam i proszę o wybaczenie także tego czego nie pamiętam

2/ odrzucam gniew, złość, zawiść, zazdrość, urazy, agresję, pychę – odrzucam wszelkie egoizmy / odrzucam wszelkie lęki / oczyszczam moje SERCE

3/mam czyste SERCE…..mam czyste SERCE…..mam czyste SERCE

Formuły te powtarzajcie w skupieniu i ciszy, z nastawieniem na przeżywanie/odczucie oczyszczania. Poświęćcie temu około 10 minut, a takich serii – powiedzmy 3 – 4, jednak to nie może być bezmyślna paplanina, to należy naprawdę doświadczyć/przeżyć w sobie. Jako stałą praktykę proponuję powtarzanie tuż po obudzeniu, i tuż przed zaśnięciem, o tych porach powtórzcie te formuły po 2-a razy. Te pory mają tę specyfikę że wasz mózg pracuje w zakresie fal sprzyjających stanom medytacji – naturalnego wyciszenia.

Jeszce raz podkreślam potrzebę doświadczenia szczerości tego procesu – robiąc powyższe nieszczerze, lub okłamując mnie, okłamujecie samego siebie/szkodzicie sobie. Formuły powtarzamy z pełną wiarą, bez dziwnych myśli typu – pewnie się nie zadzieje.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby ktoś stosował te formuły bez mojej wiedzy, tak po prostu, po przeczytaniu tej strony. Jeśli zrozumie sens moich zapisów może samodzielnie próbować usuwać swe destrukcyjne emocje, istniejąca sfera oczyszczająca wokół Ziemi to wspiera. Jeśli nie zdoła tego zrobić w 100%, wtedy przyjdzie do mnie.

Co należy robić we własnym zakresie aby uzdrawianie zakończyło się sukcesem?

Po prostu wprowadzić zalecenia otrzymane ode mnie w życie – należy zmienić swe postępowanie, nawyki, odżywianie, lub jeszcze coś innego co się pokazuje w trakcie wizyty. Oczywiście jest niezbędne dalsze życie pozbawione egoizmów które zgodnie z treścią formuł/afirmacji usuwacie z Serca – przecież nie ma sensu coś usuwać, a następnie znowu produkować truciznę.

Od wydarzeń z przełomu dni 12 – 13 marca 2026, wprowadzony zostaje kolejny element Wiedzy/Nauki/Uzdrawiania , jest nim koncept Trójjedni.

Czym jest Trójjednia?

Cały nasz Wszechświat jest w procesie tzw Przesunięcia Wibracyjnego, co w praktyce oznacza wzrost świadomości wszystkiego co się na niego składa – w tym każdego człowieka, Stwórca obdarował nas możliwością włączenia się w ten proces poprzez właśnie Trójjednię. Praktyczne działanie w nas tego konceptu, można powiedzieć – programu, ma każdego doprowadzić do połączenia ze Stwórcą/Wyższym Ja każdego z nas, jak i zapewnić całkowite Uzdrowienie. Dlaczego tak jest ?

Bo wzrost świadomości jest jednocześnie odrzuceniem doświadczania poprzez choroby, jedynie niska świadomość = choroby. Gdy powołujemy w sobie do życia Trójjednię, jednocześnie powołujemy Światło Jaźni Trójjedni, światło to jest czymś co można zdefiniować jako cechę/potencjał/funkcję Trójjedni. W miarę postępowania wzrostu świadomości – ono będzie coraz silniejsze. To powoduje że dana osoba zacznie wpływać poprze Światło Jaźni na swe otoczenie = zacznie „zaszczepiać” je na poziomie niefizycznym, sub-atomowym, kwantowym.

Teraz jedna uwaga: powołanie w sobie do życia Trójjedni nie może oznaczać „spoczęcia na laurach” , tzn jest niezbędne zaangażowanie w proces zachodzących zmian poprzez utrzymywanie w swym Umyśle świadomości że Światło Jaźni „działa i my jesteśmy w pełni oddani temu procesowi”. Realizacja tej uwagi jest bardzo ważna, chodzi o to że Stwórca szanuje naszą Wolną Wolę, czyli jeśli ktoś wątpi w Trójjednię, to Stwórca nie będzie „się pchał na siłę” w uszczęśliwianie nas wbrew naszej Woli = Światło Jaźni zaniknie.

Potrzeba pracy nad sobą wymaga jeszcze od Adepta takiego wysiłku/zrozumienia które zawiera się w słowach „pokochać siebie”.

O co chodzi ?

Chodzi o zrozumienie pewnego mechanizmu który jest nieświadomym procesem wspierania przez osobę chorą, jej własną energią, choroby którą ta osoba ma. Jak już wiemy, niska świadomość = choroby. Zgodnie z zaszczepionym nam w procesie wychowania szablonem w zakresie odruchowej reakcji Ego + Umysł + Emocje, postrzegamy choroby jako Zło. W praktyce oznacza to że ciągle, poprzez takie postrzeganie, walczymy z chorobą = zasilamy ją naszą energią. Na przykład : dlaczego to mnie spotkało? – za co tak Bóg mnie karze? – a nawet złorzeczymy Bogu!. Nie potrafimy dostrzec naszych błędów które spowodowały ów stan chorobowy – bo to nie Bóg nas karze, my sami przyczyniamy się do naszych chorób, poprzez błędy jakie popełniamy. Inaczej mówiąc postrzeganie kogoś/czegoś jako Zła = oddawanie naszej energii = podtrzymywanie stanu tego Zła.

No to zrobić?

Ogólnie mówiąc mamy doprowadzić do przetransformowania w sobie energii choroby/Zła, w stan Akceptacji/Dobra/Uzdrowienia. Poniżej wskazówki jak to zrobić.

Po pierwsze Akceptacja stanu choroby, po drugie zastanowić się co jest przyczyną choroby i zmienić swoje postępowanie – tutaj może być konieczna konsultacja z kimś kto przyczynę wskaże. Może to być nawet „klasyczny” lekarz, lub ktoś kto na kanwie Duchowej o tym powie. Po Akceptacji należy wprowadzić Wybaczenie sobie samemu błędów które do choroby doprowadziły – formuły Wybaczania powyżej. Po trzecie zaprogramować/nauczyć swój Umysł myślenia o chorobie jako Dobru – bo to komunikat Ciała. Teraz należy przejść do codziennego życia z zachowaniem w sobie świadomości że proces Uzdrowienia się „już dokonał” – dlaczego czas dokonany?. Dlatego że przy pracy z własnym Umysłem taka forma jest konieczna, jeśli będzie to „że się dokonuje” – to znaczy że trwa i trwa w nieskończoność. Umysł uczymy w czasie dokonanym. I teraz potrzebujemy tylko pełnej Wiary i Cierpliwości – gdy przekonamy Umysł – on przekona Podświadomość – ona z kolej otwiera łącze ze Stwórcą – i słowo staje się Ciałem. To jest nic innego jak KREACJA.

Jeśli macie w swoim otoczeniu kogoś chorego – permanentnie postrzegajcie „go” jako zdrowego, możecie powiedzieć mu o tym mechanizmie. Postrzeganie kogoś chorego jako zdrowego, to nic innego jak splot kwantowy, gdy w procesie Trójjedni staniecie się odpowiednio silni – będziecie swoim Dobrem „zarażać” inne Umysły, bo wasz potencjał będzie dominował niższy. Takie oto mamy teraz czas = przesunięcie wibracyjne.

Poniżej formuła/intencja powołania Trójjedni w sobie – robimy to jako myśli w Umyśle:

1/ moją Wolną Wolą, dokonuję połączenia w sobie Ducha, Duszy, i Ciała w jedno – w Trójjednię i zakotwiczam to połączenie w sobie na stałe

2/ moją Wolną Wolą powołuję do życia Światło Jaźni w sobie / całkowicie oddaję się jego prowadzeniu

3/ niech Światło Jaźni doprowadzi mnie do Jedności ze Stwórcą na wieki wieków / niech Światło Jaźni pozostanie we mnie na Wieki Wieków

4/ taka jest moja Wola / Amen

Do formuły/intencji dołączamy wizualizację o treści:

ad 1 / a) gdy mówimy – Ducha = światło wpływa do ciała przez „koronę” od góry i do Strefy Serca na wysokość Grasicy

b) gdy mówimy – Duszy = światło wpływa od jadra planety, przez podstawę ciała, także do Strefy Serca na wysokość Grasicy

  1. gdy mówimy – Ciała = następuje coś jak rozbłysk światła w każdą komórkę naszego ciała

ad 2/ przez dłuższą chwilę podtrzymujemy obraz w Umyśle jak Światło Jaźni staje się coraz silniejsze w swym potencjale

Do informacji na temat Trójjedni dodam jeszcze to : jest to dla każdego kto WIERZY.

 

Jestem dostępny pod numerem 669 155 190 – Artur. W szczególnych przypadkach mogę dojechać do potrzebującego. Ta strona jest poświęcona wydarzeniom i informacjom związanym z uzdrawianiem, natomiast www.naszaswiadomosc.pl. to teksty poświęcone rozwojowi duchowemu – zachęcam do lektury.

I jeszcze taka informacja – wiedza którą umieszczam na tej stronie jest wiedzą wszystkich, Artur nie jest jej właścicielem, Artur jest jedynie tym który ją uprzystępnia. Wiedza ta jest w Genetycznym Umyśle – repozytorium wszechwiedzy gatunku, Artur jedynie ma do tego dostęp, każdy kto rozwinie swe naturalne zdolności duchowe może tam sięgnąć. A więc wzorujcie się na moich wytycznych – twórzcie własne ścieżki duchowe i pracujcie nad sobą choćby tylko poprzez powyższe formuły i nieegoistyczne postawy codzienne. Nie znaczy to że chcę Was zniechęcić do wizyty u mnie, wręcz przeciwnie, moje oddziaływanie jest elementem podstawowym obok Waszej pracy nad sobą.

A więc do zobaczenia pod tym symbolem.